Bloog Wirtualna Polska
Są 937 743 bloogi | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorrrie

Minął już rok! :-)

poniedziałek, 26 listopada 2007 15:21

Pierwsze zdjęcie, które ukazało się na Bufetowej rrrewolucji. Podziękowania dla Kuby Szymczuka.

Minął już rok bufetowych rządów! :-) Ktoś rozsądny by się spytał, skąd ta radość? Odpowiedź jest prosta: jeszcze tylko 3 lata i warszawiacy odetchną z ulgą. Byle tylko Warszawa to wytrzymała.

Przydałaby się jakaś analiza ostatnich 365 dni, ale z drugiej strony po co sobie psuć tak pięknie zapowiadający się poniedziałek ;-) Pani prezydent wystarczy życzyć, aby kolejne dni się jej nie dłużyły.


Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2642950,trackback

komentarze (4) | dodaj komentarz

Wirtualne boje, czyli „HGW watch” na celowniku

poniedziałek, 19 listopada 2007 14:22


Nudzi się platformersom po wyborach, oj nudzi. Po swoich wyczynach m.in. z lokalizacją stadionu, który istnieje nadal tylko wirtualnie, wchodzą dalej w wirtualną rzeczywistość. Tym razem za cel obrali sobie konkurencyjny serwis HGW watch.

Serwis „Bufetowa Rrrewolucja” życzy wszystkiego najlepszego wyżej wymienionym i oferuje pełne wsparcie. Doświadczenie już pewne jest, raz, na samym początku tę stronę też próbowano zamknąć. Jak widać bezskutecznie.




Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2620369,trackback

komentarze (3) | dodaj komentarz

POwyborcze pragnienie cudu

sobota, 27 października 2007 22:01

fot. Google Earth

21 października Polacy zapragnęli cudu. Warszawiacy dosyć nieracjonalnie, patrząc na prawie rok rządów Bufetowej, są w czołówce amatorów tego niecodziennego zjawiska. Chociaż z drugiej strony to cud, że Warszawa jeszcze w ogóle jako tako funkcjonuje.

Jakby nie było, po wygranych wyborach parlamentarnych Bufetowa nabrała wiatru w żagle i sypnęła nowymi pomysłami. Każdy dzień przynosi następne, mrożące krew w żyłach informacje. Pal licho kolejne podejście do zagospodarowania placu Defilad. Ze zmianami w koncepcji zabudowy tego miejsca mamy do czynienia od lat, a jak się nic nie zmieniło, tak się nie zmienia. Nawet najwięksi optymiści się już z tym pogodzili. Gorzej jeżeli miasto zaczyna majstrować ze Stadionem Narodowym.

Czasu do EURO 2012 coraz mniej, przygotowania do budowy trwają, rozpoczynają się rozmowy z architektami, a tu nagle gruchnęła wiadomość, że może lepiej Stadion Narodowy gdzieś… przenieść. Pomysły są różne, a to Białołęka, a to Wawer, a to Łomianki, ale podobno największe szanse ma teren sąsiadujący z Torem Wyścigów Konnych na Służewcu. Wszystko byłoby pięknie gdyby nie brak potrzebnej infrastruktury, uznanie części terenu za zabytek i najmniejszy szczegół… ustawa o wyścigach konnych z 2001 r., którą trzeba zmienić.

„Dlaczego nie na Pradze?” - ktoś rozsądny by spytał. W końcu tam będzie bezpośrednie połączenie kolejowe, druga linia metra. Jak się okazuje, Warszawa musi mieć 3 mln mieszkańców, jak bez mała Paryż i bez terenu po Stadionie X-lecia tego ambitnego celu Bufetowa nie osiągnie. Ten argument powinien przekonać nawet największych niedowiarków ;-) Nie mogę się doczekać kolejnych konferencji prasowych Rrratusza.

Najgorsze jest to, że tylko cud jest w stanie nas od tego uratować, czego oczywiście wszystkim życzę.


Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2550305,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

Raj dla turystów pieszych

środa, 26 września 2007 15:45

fot. wiadomosci24.pl

W przeddzień rozpoczęcia roku akademickiego do Warszawy ściągają dziesiątki tysięcy studentów, tymczasem miasto wygląda jakby kandydowało do miana światowej stolicy turystyki pieszej. Na korki warszawiacy narzekali od zawsze, ale z pomocą przychodziły zazwyczaj alternatywne środki komunikacji miejskiej. O ile autobusy często w godzinach szczytu nie były najlepszym rozwiązaniem, chociaż tramwajami udawało się dojechać do celu.

Teraz nawet i na tramwaje nie można liczyć, gdyż niespotykanym jak dotąd wdziękiem zostało rozkopane pół miasta. Remont Alei Jerozolimskich trwa już trzeci miesiąc, a tempo modernizacji jest, używając popularnego ostatnio określenia, wprost porażające. Jednak patrząc na Krakowskie Przedmieście można mieć mieszane odczucia. Chyba nikt nie chciałby, aby Jerozolimskie zostały przekształcone w deptak. Na razie jest niewiele lepiej, bo przypominają parking.

Kampania wyborcza w pełni, opozycja ostrzy sobie zęby na nieporadność i chaos komunikacyjny obarczając za wszystko ekipę z Rrratusza. Co na to Bufetowa? Oczywiście czyści stolicę po poprzednikach, stawia zarzuty zaniechania, mówi że jak są remonty, to muszą być korki, żeby w przyszłości było lepiej. Opowiada także, że wszystkie służby działają prawidłowo i nie ma zagrożenia dla mieszkańców, a na drugim tle... stoi w korku karetka na sygnale.

W przyszłości raczej lepiej niestety nie będzie. Do Warszawy zbliża się autostrada A2, na najbliższe lata zaplanowane są finansowane centralnie obwodnice i remonty głównych szlaków komunikacyjnych już istniejących. Którędy ma być za pół roku poprowadzony objazd Trasy Toruńskiej? Mostem Północnym. Tyle że w miejscu tej przeprawy nad Wisłą żaden most się nie unosi.

Czy może nas jeszcze coś zaskoczyć? To pytanie lepiej pozostawić bez odpowiedzi.

Z ostatniej chwili!
Nasza ulubiona Pani Prezydent została nagrodzona za swoją działalność! Od dzisiaj zyskała miano
Królowej POlskiego korka. Świetny wybór Panie Krynicki :-)

PS Pozdrowienia dla red. Sianeckiego :-)


Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2449264,trackback

komentarze (19) | dodaj komentarz

Szansa której nie można zmarnować

wtorek, 24 kwietnia 2007 13:44

fot. www.e2012.org

Ostatnio o Bufetowej nie mówiło się nic, dosłownie nic. Żadnych inicjatyw, propozycji, projektów. Jakby po prostu Rrratusz postanowił nie przeszkadzać miastu w jego naturalnym rozwoju. Nawet nieustanne spory między jednym a drugim budynkiem przy pl. Bankowym jakby straciły na ostrości. Koncepcja może i słuszna, przynajmniej nie można nic popsuć, ale nagle wszystko zmieniło się, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.

18 kwietnia 2007 na zawsze już pozostanie jako dzień zwycięstwa, dzień, który dla Polaków będzie się kojarzył z narodową dumą, ale także z wielkim wyzwaniem, jakie na nasz kraj spadło ku sporemu zaskoczeniu wielu specjalistów, ale także zwykłych obywateli.

EURO2012 to olbrzymia szansa, dla całej Polski i oczywiście dla stolicy. Powstaną dziesiątki hoteli, nowe drogi, II linia metra, rozbudowana zostanie kolej miejska, a przede wszystkim w końcu, na gruzach Stadionu Dziesięciolecia, oczy wszystkich będzie cieszyło Narodowe Centrum Sportu z 70-tysięcznym Stadionem Narodowym na czele.

Wystarczył jeden dzień, żeby jednak znalazły się pieniądze w budżecie miasta na infrastrukturę wokół dzisiejszych terenów COS-u. Rządowa inwestycja, która budziła spore zastrzeżenia nowych władz Warszawy, nagle stała głównym priorytetem i to właśnie jej zostanie teraz wszystko podporządkowane. Jeszcze miesiąc, dwa miesiące temu, ideę Narodowego Centrum Sportu starano się storpedować, mówiono o alternatywnych projektach hali widowisko-sportowej na Targówku, dodatkowych pieniądzach na Legię czy Polonię. Teraz okazuje się, że wszystkie decyzje lokalizacyjne dla terenu przy Rondzie Waszyngtona wymagają ledwo paru konsultacji i podpisów. Nie można było tak od razu zrobić?

Jednak organizacja Mistrzostw Europy nie będzie wcale taka prosta, jak to wygląda na konferencjach prasowych. Nie wiadomo co zrobić z kupcami dzisiejszego Jarmarku Europa, który ma zostać zamknięty już z końcem czerwca. Co z daną im obietnicą wyborczą, że będą mogli jeszcze przez długie lata tam rezydować? Gdzie ich przenieść i czy w ogóle takiego miejsca szukać? Na te pytania musi odpowiedzieć już sam Rrratusz. Czy sobie z tym, ale także i z innymi problemami poradzi? Należy liczyć, mimo że jest ciężko sobie to wyobrazić, że da radę, bo po prostu innego wyjścia nie ma. Za 5 lat przyjadą setki tysięcy kibiców i muszą wyrobić sobie o Polsce, o Warszawie jak najlepsze zdanie. Nie tyle dla dobra Bufetowej i jej współpracowników, ale dla dobra nas wszystkich.


Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1743583,trackback

komentarze (1) | dodaj komentarz

 1234567  »

czwartek, 17 maja 2012

Licznik odwiedzin:  32 893 (wersja testowa)

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

O moim bloogu

Najświeższe inforrrmacje z bufetowego Wawrrra...

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 26.01.2011 14:45:24
  • autor: myszka30131
  • treść: Fajny blog ;) Zapras...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frrrazę i kliknij

Subskrrrypcja

Wpisz swój adrrres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Lubię to